![]()
Born To Die'zine
KRUSHERPoczątek spoko! Od razu wiadomo z czym będziemy mieli do czynienia, może za bardzo hard rockowo, ale jest dobrze. Właściwie "Born To Krush" jest materiałem bardziej heavy metalowym z naleciałościami mojego pierwszego spostrzeżenia. Jednakże dwa pierwsze kawałki zaczynają się tak, że mimo woli przychodzi mi to do głowy. O trzecim nie będzie mowy, bo to kower "Born To Be Wild"! Chociaż forma jego wykonania świadczy, że chłopaki mogą o wiele więcej niż słychać na tej demówce. Dobra powiem, iż jest to stary dobry poczciwy heavy i kończę. Jak na debiutantów może być - melodyjnie, zadziornie z odpowiednim kopem. Coś jakby MANOWAR, JUDAS PRIEST a kto wie czy i nie odrobina IRON MAIDEN. Jest parę niedociągnięć, które można było by podciągnąć jak te wolniejsze partie - brakuje im wtedy spójności między wszystkimi członkami formacji. W ogóle wolałbym, co by KRUSHER nie robił postojów, bo to tylko im szkodzi. No i to by było na tyle... Łapię się za "Keep On Krushin'"!!!!


