media

Forward - recenzje

POLISH SLEAZE & HARD ROCK - 2008 - źródło

Mówią że Thrash Metal powraca – i chyba coś w tym jest ponieważ wiele zespołów które np. w latach 80 - były przewodzącymi tego gatunku, znów chwyciły za sprzęt aby grać swą mocną muzykę – Także młode zespoły nie pozostały w tyle i od jakiegoś czasu można zauważyć przypływ nowych bandów grających w tym stylu.

Do płyty Krośnieńskiego Krusher muszę przyznać że podchodziłem trochę z dystansem – i pewnie domyślacie się dlaczego – a no tak - chodziło oczywiście o panią wokalistkę –miałem mieszane uczucia będąc przyzwyczajonym do wokaliz wcześniejszych wokalistów, ale po wcześniejszym przeczytaniu wywiadu który został przeprowadzony przez Magneta na naszych łamach z Adamem Pucykowiczem (Perkusja, Menago) - obawy trochę opadły – Ponieważ z wywiadu można wywnioskować między innymi to , że zespół - naprawdę prze do przodu nie przejmując się malkontentami, wierząc i kochając to co robią , mając przy tym dystans do samych siebie i do świata - ot zdrowe podejście, które na pewno w wielu sytuacjach bardzo pomaga – nie sposób przy tym nie wspomnieć o ich sukcesach czyli – Konkretna Płyta wydana własnym nakładem, wiele koncertów , nagrody na festiwalach a już w niedługim czasie - DVD ! z okazji ich 5 lecia istnienia które będzie zrealizowane w Jaśle –Także myślę że wiele zespołów powinno brać przykład z tej krośnieńskiej załogi która prze do przodu nie oglądając się za siebie .

Ich pierwszym Oficjalnym wydawnictwem jest - wspomniana płyta FORWARD
która została nagrana pod czujnym okiem Dominika Burzyma –
premiera miała miejsce 12.1.08 .

Jeśli ktoś myślał że wszystkie płyty Thrash czy Heavy Metalowe itp. mają przedstawiać sceny zbrodniczo masakryczne itd hehe - to jest w błędzie – Myślę że właśnie taki tytuł i okładka którą widzicie powyżej najlepiej oddaje klimat który towarzyszy zespołowi – należy jeszcze dodać że wkładka została konkretnie wydana czyli - zdjęcia , teksty , oprawa graficzna

Przejdźmy więc do Muzyki – Na płycie znajduje się 11 kawałków. Nie będę może rozpisywał się o każdym z osobna , ale przedstawię kilka z nich .

Pierwszy numer - a zarazem 3 na płycie to – Lost – od razu ujął mnie jego klimat - zaczyna się akustycznymi gitarami , aby po chwili wejść w mocne, dumne ,podniosłe ,super współpracujące gitary - Bartosza , Łukasza i Huberta, a po chwili słychać wokal Klaudii Kozień – której śpiew jest melodyjny z lekką nutą nostalgii w wyśpiewywanych słowach - pod koniec trzeciej minuty mamy znów bardzo ładną klasyczną gitarę i za chwile znów konkretne bardzo ciekawe z uczuciem zgrane gitary - utwór ma prawie 6 minut ale w żadnym wypadku nie nuży słucha się bardzo przyjemnie – w tej grze po prostu słychać moc a zarazem wrażliwość podczas wygrywanych dźwięków

A teraz miła niespodzianka - ponieważ piątym numerem jest cover HIGHWAY TO HELL legendy AC DC – który jak nietrudno się domyślić - jest zagrany z odpowiednim Powerem i polotem - słucha się tego naprawdę fajnie – a przy spojrzeniu na okładkę – całość współgra ciekawie .

Potem mamy NUCLEAR SALVATION – który od razu zaczyna się z kopa – Adam wycina na bębnach że aż miło - centrale w akcji , gitary tną powietrze w ostrej krasie a Pani wokalistka – tym razem pokazuje swą drapieżną naturę ( Wrałłł – dobry koncertowy numer

Następnie – FINAL WAR – monumentalny wstęp , w oddali klawisze , a po chwili wchodzą gitary które współtworzą super klimat - i tak jest z resztą do końca tego utworu – do tego wokal Klaudii , która tym razem pokazuje bardziej melodyjne oblicze .

No i mamy 8 kawałek The Kingdom of the false - którego początek jest w klimacie przed chwilą opisywanego kawałka - więc mamy znów ładny wstęp akustyczny , któremu towarzyszy śpiew Klaudii, aby po przeszło minucie – przejść w mocne gitary i rzucające się w uszy centrale Adama . Utwór zagrany jest na wielu płaszczyznach - towarzyszą mu zmiany tempa – bardzo ciekawe zagrywki gitarowe – a wszystko to , ładnie złożone w całość , daje obraz fachowej roboty

Potem mamy numer który jest już znany na pewno dla wielu osób, czyli - The Best Within pochodzący z singla o tym samym tytule - więc jak większość pewnie z was wie , utwór jest Rasowy i soczysty w swej wymowie . A na koniec zespół przywala jeszcze jednym kilerem w postaci - Born To Krush w którym skandowany refren przywodzi na myśl najlepsze czasy gatunku .

Podsumowując płyty słucha się bardzo dobrze - może nie wchodzi ona od razu – ale chyba to dobrze bo jak już zaskoczy to konkretnie i chce się wracać do tych utworów .Wypada ekipie życzyć - najlepszego w dalszym przedzieraniu szlaków – A z konsekwencją , jaką dążą do swego obranego celu – myślę że jeszcze dużo uda im się zdziałać .Wspomnę jeszcze , że już niedługo pojawi się Ich DVD - o którym mówiłem już wcześniej – i sądząc po relacjach z ich koncertów a także z własnego doświadczenia – myślę że można spodziewać się czegoś naprawdę ciekawego – Stay Heavy !

powrót

NOWE UTWORY
Nowe utwory
Ogień
Solvent
KONCERTY

06-02-2012
Lwów


17-02-2012
Dębica

NEWSLETTER
Newsletter Krushera:
KrushFest - oficjalna strona festiwalu

1% dla Marcina
4fingers - 1% dla Marcina
Designed by Bartosz Wierzbicki
Valid XHTML 1.0 Strict Poprawny CSS!