media

Media - Inne

Wywiad dla Jasło4u - 2006

...Na koniec na scenę wkroczyli długo oczekiwani Krusherzy! Kilkakrotnie bisowali, gdyż ich jasielscy fani nie mogli pogodzić się z myślą, że nastał czas zakończenia koncertu, a oni sami zobaczą się ze swoimi idolami najszybciej w maju. Przed koncertem udało nam się porozmawiać z nowym, obecnym wokalistą Krushera Pablem. Zapytaliśmy go o początki Krushera i o jego relacje z innymi ludźmi.

ŻonKILLek: Jak zaczęła się Twoja przygoda z muzyką i z zespołem Krusher?

Pablo: Z muzyką dużo, dużo wcześniej... z zespołem Krusher: dostałem spam tak zwany, brzydko mówiąc spam z zapytaniem (wysłany od chyba Łukasza /naszego gitarzysty/ do wszystkich, których miał na liście w kontaktach) czy ktoś akurat nie podjąłby się śpiewania w kapeli... Dostałem ich kawałki, posłuchałem i stwierdziłem, że mógłbym dać coś z siebie do tej muzyki.. więc tak to się zaczęło.. Gdy przyszedłem do nich na próbę, miałem króciutkie włosy. Wyglądałem całkiem inaczej niż ich poprzedni wokalista: chudziutki, cały w skórze, w łańcuchach, długie włosy chyba aż po pas! A ja chłopak w koszuleczce, w krótkich włosach (nie takich jak teraz), więc od razu miny im zrzedły; "ale skoro przyjechał z Krakowa to niech zaśpiewa!" Zagraliśmy i powiem szczerze, że to nie było wcale takie: "Super!! Jesteś w zespole" to było właśnie takie docieranie się, i to był właściwie okres próbny dla mnie. Jeździłem później na próby i dopiero w momencie, kiedy dostałem zezwolenie od naszego lidera i menadżera Fadamasa Adama, że mógłbym z tekstem zrobić coś innego niż tamten wokalista i nie śpiewać tak jak on, tylko własne w pełni udzielać się zespołowi! Postanowiliśmy, że będziemy razem wspólnie w nim działać!

ŻonKILLek: Popularność to ciężar czy przyjemność? Jak sobie z nią radzisz?

Pablo: Może jeszcze za mało gram, ale nie doświadczyłem jeszcze tak zwanej popularności <śmiech> Nie, nie w np. Krakowie wogóle nie ma tego typu koncertów.. tam jest tyle kapel, że ludzie nie chcieli by przychodzić nawet za darmo! Jest tego zatrzęsienie!! Przez całe życie mają tyle koncertów, że ludzie po prostu mają przesyt! Także w Krakowie wogóle nie ma mowy. Lepiej ma się to na Podkarpaciu, gdzie coraz więcej publiki przychodzi i to jest bardzo cieszące! I to jest jedyny plus tej tak zwanej sławy! A minusów nie ma! Kiedyś jechałem sobie na wakacje pod namiot, i zgubiłem drogę.. i gdzieś tam na Podkarpaciu (nie pamiętam naprawdę) spotkał mnie taki bardzo sympatyczny gość! Zapytałem więc o drogę, a on :"O cześć Pablo! Ty grasz w Krusherze!! Czasami w knajpie ludzie mnie rozpoznawali np. koleś w ubikacji wpuszcza mnie przed siebie!! To są takie miłe gesty i fajnie!!

ŻonKILLek: Czy spotykacie się z objawami zawiści, ze względu na sukces jaki już odnieśliście?

Pablo: Tak oczywiście ze strony innych kapel, ale to zależy raczej od charakteru indywidualnego człowieka... nie ważne czy to jest zespół heavy metalowy, rockandrollowy czy liga siatkówki.. myślę że zawsze tam gdzie jest konkurencja będzie zawiść, chociaż ja tego uczucia nie potrafię dokładnie streścić, bo ja tego akurat nie odczuwam! Albo jak komuś się coś udało, albo jak podpisał kontrakt- potrafię się cieszyć z tego! Ale niektórzy rzeczywiście! Spotykamy się z zawiścią ze strony niektórych muzyków!! Pseudo muzyków, którzy niezbyt miło wyrażają swoje opinie na rożnych forach internetowych!! Ale taki charakter!! Bo jeśli ktoś jest dobry to wiadomo że takich rzeczy nie będzie robił!

ŻonKILLek: Czy zmieniły się Twoje relacje z ludźmi, których poznałeś zanim zaistniałeś na rynku muzycznym?

Pablo: Haha!! nie używajmy takich słów.. mówiąc dokładnie to jest takie lekkie nadużycie! W zespole zmieniły się relacje oczywiście na korzyść! Zżyliśmy się ze sobą doskonale! Robiliśmy już razem prawie wszystko: spaliśmy w jednym hotelu w czasie trasy koncertowej, imprezowaliśmy razem nieraz, i naprawdę takie poza zespołowe sprawy bardzo jednoczą ludzi, bardzo spajają! Oprócz tego już nie kryjemy się ze swoimi uwagami do innych członków zespołu, tylko walimy prosto z mostu, bo znamy się nie od dzisiaj! Ze sobą gramy.. będzie już ze 2 lata, także napewno na plus wszystko się zmienia! Jak najbardziej!

ŻonKILLek: Czy wydajecie nowy singiel lub płytę w najbliższym czasie?

Pablo: Nie wiem jak to teraz będzie, szczerze mówiąc, wolałbym się nie wypowiadać na ten temat. Na razie, co ja mogę powiedzieć od siebie, nie mogę w imieniu innych chłopaków, ale na pewno będę chciał otworzyć własne studio nagraniowe.. Już mam wszystkie kroki ku temu podjęte, nawet mam już klientów zadowolonych, pierwszych; znalazłem lokal, myślę już od kwietnia koło Krakowa założę studio nagraniowe. I mam nadzieje ze wtedy wejdziemy i już bez żadnych ograniczeń nagramy płytę i nie będziemy się już zdawać na nikogo, na opinie żadnych postronnych!

ŻonKILLek: W takim razie życzę powodzenia i dziękuję za udzielenie wywiadu!

Pablo: Ja również dziękuję i pozdrawiam cały portal Jaslo4u i jego czytelników!

powrót

NOWE UTWORY
Nowe utwory
Ogień
Solvent
KONCERTY

06-02-2012
Lwów


17-02-2012
Dębica

NEWSLETTER
Newsletter Krushera:
KrushFest - oficjalna strona festiwalu

1% dla Marcina
4fingers - 1% dla Marcina
Designed by Bartosz Wierzbicki
Valid XHTML 1.0 Strict Poprawny CSS!