media

Media - Inne

Wywiad dla Millenium Metal - 2008 - źródło

Wywiad z tym zespołem powinien ukazać się już parę tygodni temu. Jednak pewne problemy, zwłaszcza brak czasu, zarówno z mojej strony jak i ze strony zespołu, spowodowały tak długi poślizg. W końcu udało mi się uzyskać odpowiedzi na parę pytań. Dotyczą one zarówno obecnej kondycji zespołu jak i kilku tematów z przeszłości. Zapraszam, więc do lektury!!!


Danko: Witam i na początek gratuluję wydania debiutanckiego albumu. Czy możesz mi bliżej powiedzieć coś na temat procesu jego nagrywania?.
Adam:
Witam. Proces był szybki, trudny, ale skuteczny, gdyż osiągnęliśmy to, co chcieliśmy. Naszym szefem od realizacji Forward był ponownie Dominik Burzym i zarówno jak przy The Beast Within wykonał dobrą robotę.

Danko: Pracowaliście pod okiem Dominika Burzyma, który wcześniej wyprodukował singiel The Beast Within. Dlaczego chcieliście nagrać swój album właśnie z nim.?
Adam:
Po nagraniu The Beast Within mieliśmy pewność, że brzmieniowo kolejny materiał będzie dopieszczony jak należy i taki właśnie jest Forward. Uważamy, że jeśli coś jest dobre nie ma co przesadzać i szukać czegoś nowego. Dokonaliśmy tylko drobnych ulepszeń.

Danko: Wiele osób, między innymi mnie, zaskoczył fakt, że na nowym albumie zaśpiewa kobieta. Skąd wziął się w ogóle pomysł zatrudnienia wokalistki. Jesteście fanami Doro, Chastain lub Nightwish, a może znudziło wam się tylko męskie towarzystwo.? Jak w ogóle doszło do nawiązania współpracy z Klaudią?
Adam:
Nas też ten fakt zaskoczył  Nikt nie przypuszczał, że w szeregi Krusher’a wstąpi „baba”. Trafiła w prosty sposób. Napisała maila, umówiliśmy się na wizytę w studio gdzie nagrała kilka numerów na próbę, po czym została przyjęta na okres próbny. Ogólnie spodobała nam się jej powtarzalność, tzn., że potrafiła, np. po 10 razy zaśpiewać w identyczny sposób, było widać, że śpiewa z łatwością i przyjemnością. Oczywiście było kilka braków, ale pracujmy nad tym i jest naprawdę po tym pierwszym roku jak z nami jest coraz lepiej.

Danko: Część utworów, które znalazły się na Forward pochodzi z demówek jeszcze z tych „męskich” czasów. Które z wydawnictw z wokalistami podoba się Ci się najbardziej i dlaczego?
Adam:
Ciężko jest mi określić, które z wydawnictw podoba mi się bardziej lub mniej. Na pewno największy sentyment mam do „Born To Krush” gdyż to był nasz początek, nikt nas nie znał, nie kojarzył, po prostu weszliśmy, nagraliśmy i wyszliśmy ze studia. „Keep On Krushin’ „ ukazał nas jako zespół już lekko zaprawiony w bojach, jeśli chodzi o zdobywanie sceny i publiczności. The Beast Within pozwoliło nam osiągniecie świetnego brzmienia, co niestety kulało na wcześniejszych wydawnictwach, a jeśli chodzi o aspekty muzyczny to na pewno dla większości było to zaskoczenie, że wciąż się rozwijamy i potrafimy zagrać jeszcze lepiej. Jakbym miał wybrać po jednym utworze z każdej w płyt to moimi faworytami są: Live to ride-ride to live (demoBTK 2003), Hell’s Angel (demoKOK 2004), Midnight Child (singielTBW 2005)

Danko: Wasz debiut podobnie jak wcześniejsze wydawnictwa ukazały się własnym sumptem. Czy jest to wynikiem braku zainteresowania ze strony jakiejś wytwórni czy raczej ostrożnością w powierzaniu takiej firmie swoich interesów.?
Adam:
Tylko i wyłącznie to drugie. Na razie wolimy mieć wszystko we własnych rękach. Natomiast, jeśli chodzi o kolejny pełno wymiarowy krążek to chcemy by było to wydane przez profesjonalną wytwórnie, podkreślam profesjonalną!!!

Danko: W tym roku obchodzicie 5-lecie istnienia. Było to upamiętnione koncertem m. in. z Witchking. Jakie są Wasze aktualne plany koncertowe na najbliższe miesiące? Rozumiem, że występ w Jaśle nie jest jedynym, który promuje nową płytę.
Adam:
Tak zgadza się, koncertowaliśmy trochę z KAT’em&Romanem Kostrzewskim (Rzeszów, Rymanów) zagraliśmy koncert z zespołem Tyr z Wysp Owczych, mlasnęliśmy sztukę z Kazikiem&Buldogiem i wiele innych. Tak, więc nie siedzimy na tyłku tylko zasuwamy ostro do przodu. Obecnie przygotowujemy się do trasy koncertowej po Polsce, jak również szykuje III edycje imprezy „Muzyka,Sport&Rock’n’roll” w Jaśle. Ot koncert kapel rockowych + sportowe wygłupy w piłkę nożną na poziomie amatorskim

Danko: Podobno z tego koncertu ma wyjść DVD. Co dokładnie ukaże się na tym wydawnictwie? Czy tylko koncert z Jasła?
Adam:
Właśnie nad tym pracujemy. Zastanawiamy się czy DVD nie będzie materiałem dwupłytowym. Jedna część będzie zawierać koncert z 5-lecia z Jasła a druga archiwalne nagrania, koncerty, zdjęcia itp. Tak czy owak materiał ukaże się na przełomie września/października 2008 a może nawet połączymy to z kolejnym koncertem w Jaśle (3.X), nad którym obecnie pracuje.

Danko: Pamiętasz jakieś szczególne wydarzenia z koncertów z wcześniejszych lat? Jak Klaudia radzi sobie z życiem w trasie z czterema facetami?
Adam:
Wypadałoby chyba jej o to zapytać. Zagrała z nami ponad 30 koncertów, więc wydaje mi się, że zdążyła przyzwyczaić się do naszego towarzystwa, życia w trasie, po koncertowych imprez itp. Zresztą ostrzegaliśmy ją że grupa KRUSHER do „grzecznych” grup nie należy oczywiście w rozrywkowym tych słów znaczeniu. Nie wiem tez czemu ale od jakiegoś czasu w każdym z wywiadów dostaje pytanie o „szczególne wydarzenia z koncertów” Co do szczególnych wydarzeń koncertowych to była ich cała masa i wciąż dochodzą kolejne Przytoczę tylko kilka z nich min. „zaparkowanie” obok sceny podczas naszego występu samolotu pamiętającego pewnie II wojnę światową. Pamiętam również jak po intro Łukasz zaczął riff STAY HEAVY i po jednym uderzeniu w werbel padł prąd. Również pewien festiwal utkwił mi w pamięci. Deszcz padał cały dzień, tak się złożyło, że tylko podczas naszego koncertu zaświeciło słońce by kilka chwil po naszym zejściu ze sceny znów rozszalała się burza. Tego typu sytuacji dziwnych czy tez śmiesznych jest cała masa, ale zostawię je sobie na później

Danko: Na The Beast Within znalazł się cover Ac/Dc Thunderstruck, teraz nagraliście Highway To Hell. Kto w zespole jest takim maniakiem Australijczyków? Nagraliście też "nieco" szybszą wersje Breaking The Law oraz klasyk Stepowego Wilka Born To Be Wild. Jakie stare zespoły były dla Was największą inspiracją? Co spowodowało, że Ty postanowiłeś grać na tym dość głośnym instrumencie?.
Adam:
AC/DC lubi szczególnie sekcja gitarowa (śmiech) poza tym każdy z nas wychował się na różnych zespołach. Mimo to na pewno wymieniłbym w imieniu całej grypy takie tuzy metalu jak: Black Sabbath, Metallica, Iron Maiden, Slayer, wspomniane wcześniej AC/DC, KAT lub też mocniejsze klimaty jak Cannibal Corpse, Emperor czy tez Rotting Christ. Co do mojego wyboru, co do instrumentu, na którym gram w Krusher to hmm szczerze sam nie wiem, czemu ten a nie inny. Od małego lubiłem sobie potłuc, na czym popadnie, jednak rodzice i tak wysłali mnie do szkoły muzycznej na...Fortepian. Musiałem przez wiele lat grać Bachy, Bethoveny itp. no ale kończąc podstawówkę postawiłem na swoim i kupiłem swój pierwszy kultowy zestaw POLMUZ i tak się zaczęło..

Danko: Zespół Krusher powstał w 2002 roku w Krośnie. Możesz mi bliżej opowiedzieć o początkach grupy?
Adam:
Były to bardzo fajne czasy. Spotykaliśmy się na zasadzie: pograjmy a może coś z tego wyjdzie, no i wyszło. Próby mieliśmy w popularnym w Krośnie Megatonie. Graliśmy w czteroosobowym składzie: Judas, Luke, Bolus i ja. Z czasem dołączył do nas Nekrol. Zagraliśmy jeden debiutancki koncert w KDK i na tym stanęło, bo Judas miał jakieś tam swoje sprawy, wyjazdy itp. Dopiero po połowie 2003 roku ruszyliśmy od nowa. Okres ten wspominam bardzo dobrze, docieraliśmy się, graliśmy mnóstwo prób, naprawdę wszystko nas bawiło wtedy. Dopiero po nagraniu Born To Kursh zaczął się stres ( śmiech). Krusher stał się coraz bardziej słyszalny i rozpoznawalny hehe.

Danko: 19 września 2003 roku, jeszce jako początkująca kapela zagraliście z legendą polskiego rocka zespołem TSA. Jak wspominasz ten gig ?
Adam:
To był odjazd i dobry kop do dalszego działania dla naszej grupy. Byliśmy świeżo po nagraniu demo Born To Krush i zaledwie kilku koncertach. Takich sztuk się nie zapomina. Światła, atmosfera, potężna hala na Podpromiu w Rzeszowie + ok. 2000 Fanów metalu i my, nikomu nieznany zespół z Krosna.

Danko: Początkowo graliście można powiedzieć czysty heavy metal jednak stopniowo w Waszej muzyce słychać było coraz więcej thrashu. Nie chcę przez to w powiedzieć, że jesteście zespołem thrashowym, jednak znalazłbym w Waszej muzyce dużo takich elementów. Skąd takie wpływy? Nawet maniera wokalna Paweł Kruszewskiego przypominała nieco Hetfielda.
Adam:
Gramy to, co chcemy i nieważne czy nazwiesz to klasycznym heavy metalem czy też thrashem. Lubimy ostro przygrzać na koncercie i o to nam chodzi a to jak się to nazywa i to, co gramy i czy jesteśmy w tym czy innym gatunku niech oceniają inni. Co do Pawła to zaśpiewał z 2 kawałki z manierą Hetfielda i to z czasów płyt „Load” i „Reload” i tak już to przy nim zostało. Zresztą to był zawsze jego idol, więc tym bardziej był zadowolony z tych porównań do Jamesa z Metallicy.

Danko: Co było powodem, że nie podjęliście dalszej współpracy z Waszymi wokalistami. Co spowodowało, że odchodzili z zespołu?
Adam:
Według mnie to kwestia kondycji psychicznej i fizycznej. Wiesz, grając w zespole, nieważne czy to mniej czy też bardziej znany band. Chodzi o to, że wszystko to co dzieje się w nim i wokół niego wiąże się ze stresem np.: ktoś z kolegów Cię wkurzy, ktoś zrobi cos inaczej niż planowałeś, pojawi się jakaś plotka na twój temat, ktoś napisze bzdurę na jakimś forum, nie wyjdzie Ci koncert itd. Do tego życie w trasie do łatwych nie należy, ale tutaj chodzi już o czysto fizyczno-wytrzymałościowe aspekty. Naprawdę trzeba mieć końskie zdrowie i mocny charakter by przetrwać najgorsze chwile w życiu muzyka. Najgorsze jest jak ktoś czuje się wypalony lub zmęczony, wtedy odchodzi i tyle. Tak widzę temat rozstania z poprzednimi wokalistami.

Danko: Startowaliście w wielu konkursach. m. in. w Rock Autostradzie w 2006 roku, Rockfest w Białymstoku, jesteście też laureatami Sceników przyznawanych przez Nowiny. Które z tych wyróżnień było dla Was najważniejsze i co Wam dało?
Adam:
Wszystkie te nagrody są dla nas najważniejsze. Każde z wyróżnień daje nam kopa do dalszej pracy. Dzięki tym nagrodom jesteśmy coraz bardziej rozpoznawalni, spływa coraz to więcej propozycji koncertowych itd. Naprawdę warto czasem zaryzykować i spróbować swych sił na tego typu festiwalach.

Danko: Ostatnio krośnieńską sceną metalową jak i chyba całym miastem wstrząsnęły wydarzenia jakimi były dwa tragiczne wypadki perkusistów Vitka i Tomka. Jak Ty osobiście i jako muzyk odczułeś te niewątpliwie wielkie straty?
Adam:
Jest to wielka strata dla naszego środowiska muzycznego. Byli nie tylko świetnymi muzykami, ale przede wszystkim ludźmi, którzy mieli pozytywne podejście do świata. Z Vitkiem znaliśmy się po fachu, natomiast Fil był moim przyjacielem, z którym grałem w Lunatic Dreams. Fil zginął ok. 5 kilometrów od miejsca gdzie obecnie mieszkam...Smutne to wszystko, i tyle. Brak słów...

Danko: To by było na tyle z mojej strony. Życzę dalszych sukcesów w pracy z zespołem i proszę o tradycyjne parę słów dla czytelników Millenium Metal.
Adam:
Bardzo dziękuje za możliwość obcowania z czytelnikami Millenium Metal. Dzięki za wsparcie dla naszych działań. Zapraszamy na koncerty i do odwiedzania www.krusher.pl.

powrót

NOWE UTWORY
Nowe utwory
Ogień
Solvent
KONCERTY

06-02-2012
Lwów


17-02-2012
Dębica

NEWSLETTER
Newsletter Krushera:
KrushFest - oficjalna strona festiwalu

1% dla Marcina
4fingers - 1% dla Marcina
Designed by Bartosz Wierzbicki
Valid XHTML 1.0 Strict Poprawny CSS!