media

Media - Inne

Wywiad dla Mrock'a - 2004

Start
 MEDIA 

Rozmowa z Tomaszem ¦widrakiem vel Judas, frontmanem i duchem sprawczym Krusher



"Co¶ mi mówi, ¿e nied³ugo ta kapela zawojuje serca metalowej braci, bo jak tu byæ nieczu³ym na tak swojsko i s³odko brzmi±ce w uszach d¼wieki. A kiedy to siê stanie, to my bêdziemy jednymi z pierwszych, którzy ten spektakularny sukces przepowiedzieli i do³o¿yli swoje trzy grusze do jego ziszczenia;) A, ¿e sta¿ maja nied³ugi, warto zasiêgn±æ jêzyka, najlepiej u ¼róde³..."


Witam! Jako, ¿e znamy siê ma³o to mo¿e zechce siê obywatel przedstawiæ spragnionemu przodowników pracy spo³eczeñstwu?

Judas, po prostu Judas - wokalista heavy metalowej formacji Krusher... Dobra teraz proszê o fanfary....(mia³y byæ podobno?)

Pierwsze koty za p³oty, czyli formalno¶ci mamy za sob±! Zatem teraz pora na serie niewygodnych pytañ. S±dz±c, po tym, ¿e przeciêtny szanuj±cy siê d³ugow³osy "nas³uchiwacz" ha³asu zna nazwê Krusher ¶miem postawiæ wyduman± tezê, ¿e trafi³o Pañstwo Szanowne w koniunkturê. Czy¿by panowa³ g³ód na heavy metal?

Miejmy nadziejê z tymi nas³uchiwaczami - a jak nie zna -to pozna! hehe. W pewnych krêgach g³ód na heavy metal istnia³ zawsze - tyle, ¿e ostatnimi czasy sta³ siê on a¿ nazbyt widoczny i nie powiem ¿eby¶my narzekali z tego powodu – wrêcz przeciwnie hehe. Jakby nie by³o na zachodzie klasyczny heavy powróci³ do ³ask i choæ w naszym piêknym kraju zapewne nigdy do tego nie dojdzie z rozmaitych powodów to jest chyba minimalnie lepiej je¶li chodzi o ten gatunek ni¿ np. 5 lat temu. A tak na serio to wydaje mi siê, ¿e si³a heavy metalu tkwi w jego wydaniu "live" - publice udziela siê wtedy "to i owo" oraz w tym, ¿e nawet przy niewielkiej ilo¶ci ¶rodków jest nadal wystarczaj±co czytelny nawet dla osób maj±cych swój "pierwszy raz" z tego typu muz±.

Jak dosz³o wiêc do za³o¿enia Krusher? Wiem, ¿e pomys³ to do¶æ stary, ale "nie od razu mi³a, nie od razu" jak ¶piewa³ potê¿ny g³os polskiego ¶piewaka i grajka.

Plan takowy istnia³ w mej g³owie od kilku ³adnych lat jednak¿e z braku odpowiednich osobników do wspó³pracy dopiero teraz mo¿liwe by³o powo³anie do ¿ycia naszego potworka - po prostu dojrzeli¶my do tego. Aktualnie wiemy co tak naprawdê chcemy osi±gn±æ - praktycznie ca³y sk³ad Krusher to ludzie "po przej¶ciach", a metalowy p³omieñ od niepamiêtnych czasów smaga nasze po¶ladki i podnieca nas do dalszych dzia³añ.

Chcia³bym te¿ poruszyæ temat Wintermoon. Jak oceniasz swoj± minion± wspó³pracê z t± w³a¶nie formacj±, bo zdaje mi siê, ¿e to nie by³ szczyt Twoich muzycznych aspiracji?

Tak siê sk³ada, ¿e oprócz mnie gra³ tam tak¿e Luke oraz Fadamas, który pe³ni³ tam odmienn± funkcjê w stosunku do tego co czyni w Krusher, gdy¿ by³ tam basist±. My¶lê, i¿ wykazaliby¶my siê czyst± g³upot± gdyby¶my teraz stwierdzili ¿e to, co robili¶my w Wintermoon by³o "bee i do dupy" - otó¿ nie - ¶miem twierdziæ, ¿e gdyby w pewnym okresie potencja³ tej grupy zosta³ spo¿ytkowany profesjonalnie w jakim¶ studio to efektem móg³by byæ kawa³ ciekawej i niekonwencjonalnej jednocze¶nie muzy. Niestety nigdy nie dosz³o do wej¶cia do studia, a pozosta³y jedynie "domowe samoróbki" nagraniowe. W okresie totalnego zastoju w obozie Wintermoon powsta³ Krusher i przez pewien czas wspó³istnia³, jednak zdali¶my sobie sprawê, ¿e na d³u¿sz± metê nie ma to sensu i trzeba daæ sobie z jednym spokój na rzecz po¶wiêcenia dla drugiego. Tak, czy siak roz³am nast±pi³ w niezbyt przyjaznej atmosferze, ¿e (nie) wspomnê o braku chêci do podjêcia jakiejkolwiek rozmowy ze strony co niektórych osób i przys³owiowym "opluwaniu". Jak nie trudno odgadn±æ obserwuj±c dzia³alno¶æ Krusher, chcieli¶my tworzyæ muzê stricte heavy - co za tym idzie, obecnie nie identyfikujemy siê w ¿adnym wypadku z twórczo¶ci± Wintermoon – jest to dla nas rozdzia³ zamkniêty- zupe³nie inna bajka......

Czytaj±c Wasz± oficjaln± biografie ³atwo doj¶æ do wniosku, ¿e uprawiacie sztukê olewacko-weso³kowat±! Czy "born to rock drink&fuck" to nowa filozofia ¿ycia a'la "new age", która szturmem zdobêdzie ¶wiat?

...by³oby mi³o - nieprawda¿? Ludzie chyba maj± ju¿ do¶æ "strojenia gro¼nych min"
Zapewne nie my pierwsi i nie ostatni....

Amen! Nie da siê ukryæ, ¿e Krusher to formacja wybitnie koncertowa. Lubisz kontakt z publik±? Masz jaki¶ ulubiony gig? i inne takie...

Czym by³by heavy metal bez koncertów? Uwielbiamy graæ koncerty. Dla nas ka¿dy koncert jest nagrod± za ciê¿k± pracê wykonywan± w zespole. Pamiêtam nasz powiedzmy "debiut" (jako Krusher), by³o to oko³o rok temu kiedy to kro¶nieñska publiczno¶æ przyjê³a nas fenomenalnie. Byli¶my totalnie zaskoczeni tym, co dzia³o siê pod scen±. Mieli¶my naprawdê niesamowite przyjêcie mimo, i¿ grali¶my w towarzystwie zespo³ów, które istnia³y o wiele d³u¿ej jak my wtedy (dwa krwiste miesi±ce). Od tamtego momentu zagrali¶my "trochê" koncertów, jak na nasze mo¿liwo¶ci i bior±c pod uwagê moj± trzymiesiêczn± absencjê. Najwiêkszym dla nas prze¿yciem by³ wspólny wystêp z legend± heavy metalu - zespo³em TSA - Hala Podpromie w Rzeszowie, 1,5 tysi±ca g³odnych heavy metalu maniaków, du¿a scena, ¶wiat³a, niepowtarzalna atmosfera... no có¿, tego siê nie zapomina. Kilka dni pó¼niej grali¶my koncert w Ja¶le, mo¿e nie by³o du¿ej sceny, ¶wiate³ a i liczba maniaków by³a mniejsza, ale atmosfera, która wytworzy³a siê podczas tego koncertu by³a niepowtarzalna i utkwi nam do koñca ¿ycia w pamiêci. Wielkie hell'o w stronê Jasielskich Fanów. Pod koniec 2003 roku zagrali¶my koncert w Rzeszowskim klubie "Rejs" podczas którego nakrêcili¶my "próbne" koncertowe video, a dzia³o siê naprawdê sporo (chyba nas polubili w tym Rzeszowie haha), a na dobry pocz±tek roku uda³o nam siê zagraæ koncert na kro¶nieñskim rynku z okazji WO¦P (P=przemoc). Byli¶my jedynym zespo³em prezentuj±cym nurt muzyki `heavy' i metalu w ogóle (kamienice na kro¶nieñskim rynku o ma³y w³os nie uleg³y "przymusowej rozbiórce w trybie natychmiastowym" haha). Tak wiêc nie ma dla nas znaczenia czy gramy na du¿ych scenach, czy na ma³ych, czy dla du¿ej publiki czy dla mniejszej. Zawsze dajemy z siebie wszystko i chcemy, aby ka¿dy kto siê znajdzie na naszym koncercie by³ zadowolony z tego, co us³yszy i zobaczy (oraz z tego, co ³yknie i "zczapi").

I ja tam by³em, jad³em, pi³em, i tak dalej... Pierwszym namacalnym znakiem Waszej dzia³alno¶ci jest "Born to Krush". Opowiedz o okoliczno¶ciach nagrania, samym studiu i innych wa¿nych sprawach o których godzi siê przy tej okazji powiedzieæ!

Kiedy postanowili¶my, ¿e jeste¶my gotowi do "przelania" naszej muzyki na kr±¿ek CD zaczêli¶my szukaæ studia, które na dobry pocz±tek mog³oby nam pomóc "zmaterializowaæ" nasz materia³ muzyczny. Najbardziej "oblatany" w tym temacie by³ nasz perkusista Fadamas. Tak siê z³o¿y³o, ¿e wraz ze swoj± black/death metalow± formacj± Lunatic Dreams nagrywa³ jako pierwszy w pewnym dêbickim studio o nazwie Chinook swój pierwszy materia³ demo "HolyPriest". Po krótkich naradach i przes³uchaniu tego demo oraz po obliczeniu kosztów postanowili¶my nasze pierwsze dziecko sp³odziæ w³a¶nie tam. Je¶li chodzi o wspó³pracê to przebiega³a w mi³ej, aczkolwiek pracowitej atmosferze. Wielkie hell'o w stronê naszego realizatora Krzy¶ka, który pozwala³ nam dos³ownie na wszystko, nawet na wtoczenie ogromnego ko³a z tira czy innego pojazdu ciê¿arowego do studia, aby nagraæ d¼wiêk stali czym zaj±³ siê nasz etatowy "napieprzacz" (nie tylko w bêbny) Fadamas. Potraktowa³ naprawdê w sposób "intymny" felgê tego ko³a bardzo "delikatnym" heavy metalowym m³otem haha, co s³ychaæ na pocz±tku utworu "Live To Ride - Ride To Live". Robili¶my jeszcze wiele ró¿nych i zarazem dziwnych bezeceñstw, no ale mo¿e nie bêdê o nich mówi³... Powracaj±c do "Born To Krush" to jak najbardziej jeste¶my zadowoleni z osi±gniêtego efektu. Oczywi¶cie mo¿na przyczepiæ siê do brzmienia ca³o¶ci czy poszczególnych instrumentów ale jak na parê dni siedzenia w studio i brak do¶wiadczenia w tego typu pracy jeste¶my z tego, co zrobili¶my naprawdê dumni. Ta p³yta demo otworzy³a nam wiele drzwi, które by³yby dla nas do dzi¶ zamkniête. Wspomnê m.in. o koncercie z TSA czy podpisaniu umowy z Dragonight.
Obecnie "szlifujemy" nowy materia³ na próbach i ka¿dy osobno pracuje nad swoim instrumentem w domu, gdy¿ w tym roku zmajstrujemy kolejn± p³ytê demo. Zapewniam, ¿e odpowiednio nad ni± d³ugo popracujemy i bêdzie o wiele d³u¿sza. Czy bêdzie podobna do "Born To Krush"? Trudno powiedzieæ. Jedno mogê zapewniæ, ¿e bêdzie to szybki, mocny i agresywny heavy metal w naszym stylu.

Tak mi cos mówi, ¿e lubisz grzebaæ przy motorkach. Od jak dawna siedzisz w tym "na³ogu"? Sk±d siê to w ogóle wziê³o? I jaki ma to zwi±zek z jednym takim tekstem do jednego takiego kawa³ka?

Wiesz nie chcê kreowaæ siê na jakiego¶ wielkiego motorcycleman'a - motonici mogliby siê poczuæ ura¿eni jednak¿e nie przeczê, ¿e te klimaty s± mi bardzo bliskie i zdarza mi siê przemierzaæ nasze dró¿ki od czasu do czasu. Szczegó³owa historia mego po¿ycia z maszynami chyba raczej nie zadziwi prawdziwego motonity - w sumie jak ka¿da inna:"wziê³o mnie" dawno, dawno temu za czasów szko³y podstawowej - kumpel da³ mi siê przejechaæ na "pierdopêdzie" chwalebnej marki "Ko(sz)mar" i tak to siê zaczê³o. Potem sam zakupi³em tego typu "cudo" i namiêtnie uje¿d¿a³em. Nastêpnie mój dziadek (obecnie szaleniec biegaj±cy od czasu do czasu z siekierk±) podarowa³ mi tzw. WujkaFrankaMotór z '59 - pomimo braku motocyklowego prawa jazdy (mia³em wtedy chyba ze 13 lat) jak i aktualnych kwitów na motocykl trochê ni± pohula³em do czasu pewnej policyjnej ob³awy, któr± jednak przechytrzy³em (Breaking The Law!!!!), lecz strach mnie sparali¿owa³ i leciwa WueFeMczyna odesz³a w chwilowy stan spoczynku (do czasu). Po okresie licealnego "zastoju" znowu mnie napad³o i tak jest do dzisiaj. Nie jestem typem "zlotowicza" (wolê pojechaæ na jaki¶ koncert 1 ligowej kapeli heavy) - raczej "brudne ³apy obcuj±ce z maszyneri±"- sam fakt `rozbierania' jest wielce emocjonuj±cy hehe. Obecnie oprócz wy¿ej wymienionego "spadku po wariacie" cieszê siê zdobyczami radzieckiej (powiedzmy) techniki chlubnie reprezentuj±cymi Irbit oraz Kijów czyli wybryki znane szerzej pod enigmatycznymi skrótami M-72 oraz K-750. Jak wiadomo kto raz spróbuje to ju¿ "po nim"...hehe
......Aaaa niech tam jeszcze wspomnê o przodku z którego ust ostatnio us³ysza³em i¿ jestem "bandyt±" hehe - za m³odu mia³ ciekawe maszyny - NSU 501T, NSU 601OSL, jakie¶ szcz±tki H-D WLA - ba nawet CWS'a M-111 - totalnie kompletnego - prosto z filmu!. Niestety ostatni z tych sprzêtów zmieni³ w³a¶ciciela gdzie¶ oko³o '86 i po dziadku pozosta³ tylko ceglano - czerwony zweitaktowy relikt PRL'u. Pewnie mam jaki¶ spadek genetyczny....hmm - wiêc na staro¶æ mo¿e byæ weso³o hehe...mózg mi wyparuje.
Co do textu do "Live to Ride - Ride to Live" to tytu³ mówi sam za siebie....to jest w³a¶nie o ró¿nych takich tam itd. hehe

Pamietam z koncertu w Ja¶le takiego zajebistego dziadka, w wieku do¶æ s³usznym, który ku mojemu zachwytowi zna³ ca³y wasz repertuar na pamiêæ, rado¶nie pod¶piewywa³ sobie i przytupywa³. Któ¿ to, bo facet jest moim bogiem (serio)?

Heh....- zapewne to nasz etatowy kierowca i zagorza³y fan w jednym, czyli ojciec Bolusa hehe. Prawdziwy rock'n'rollowiec z krwi i ko¶ci!

Ju¿ zd±¿e³e¶ siê wygadaæ ale, w listopadzie 2003 podpisali¶cie jakie¶ wielce szacowne papierzyska. Co z nich dobrego wynikn±æ mo¿e lub ju¿ wynik³o?

Zaiste podpisali¶my cyrograf z niejakim Bartem Gabrielem, czyli Dragonight Agency, który jest oficjalnym managerem lub/i promotorem miêdzy innymi takich bandów jak: Ceti, Egzekuthor, Hellfire, Holy Death, Lord Vader, The No-Mads, Open Fire, Sonheillon, Stos, Blood Money, Paul Di'Anno, Emerald, Goddess Of Desire, Hirax czy JJ'S Powerhouse. Jak do tej pory mieli¶my kilka ofert zagrania na ¦l±sku i zrobienia profesjonalnej sesji zdjêciowej ze strony Dragonight - niestety finalnie koncerty odby³y siê bez nas ze wzglêdu na nasze skomplikowane "¿yciowe losy". Tymczasem czekamy do wiosny... ale jeste¶my w ci±g³ym kontakcie z Bartem.

Kim jest Tom The One i czym siê ws³awi³?

Tom The One to przyjaciel zespo³u (ju¿ od pierwszego gigu), a "okry³ siê s³aw±" pisz±c kilka znamienitych textów hehe.

Wracaj±c do "Born to Krush", jak z przyjêciem tego materia³u w tzw. "¶rodowisku" (ziny, wytwórnie, wytwórenki, radia, radyjka i tak dalej, i tak dalej...)?

Reakcje na "Born To Krush" Krusher'a s± jak najbardziej pozytywne. Jak na razie nikt nas nie "zjecha³", wiêc chyba faktycznie nie jest ¼le. Powoli szukamy nowych kontaktów, znajomo¶ci i wierzymy, ¿e kiedy¶ to wszystko na co dzi¶ pracujemy bêdzie procentowaæ i znajdzie siê kto¶, kto zechce nas wesprzeæ, promowaæ i wydaæ na kr±¿ku zespó³ Krusher.
Je¶li chodzi o ziny i inne pisemka to wci±¿ wysy³amy i promujemy nasz materia³. Jak na razie opinie pozytywne. Byli¶my promowani w kilku lokalnych radiach poprzez "katowanie" s³uchaczy nasz± muzyk±. Szczególnie przed koncertem z zespo³em TSA, gdzie praktycznie o ka¿dej porze mo¿na by³o pos³uchaæ i dowiedzieæ siê czego¶ o formacji Krusher. To na razie tyle...

Wspomnia³e¶ ju¿, ¿e szykujecie nowy materia³, wiêc mo¿e jeszcze Ciê trochê za jêzyk potargam...

Prawdopodobnie w okolicach marca (+/-) co¶ sp³odzimy - bêdzie to prawdopodobnie 4-5 numerów bêd±cych w ca³o¶ci naszymi kompozycjami ewentualnie + jaki¶ niekonwencjonalny cover. W porównaniu do "Born to Krush" chcemy uzyskaæ lepsze brzmienie, a je¶li chodzi o klimat to bêdzie to nadal czysty, stalowy - bez cienia rdzy - heavy.

No i jeszcze kilka s³ów o koncertach! Spory odsetek ich tre¶ci to covery! Dlaczego tak du¿o klasyki? A przy okazji, jaka muzykê wyssa³ z mlekiem matki Pan Szanowny?

Prawda jest taka, ¿e kiedy zaczynali¶my to ca³y set stanowi³y covery (od czego¶ trzeba zacz±æ). Jednak obecnie wiêkszo¶æ naszego koncertu wype³niaj± nasze numery a jest ich ju¿ ca³kiem sporo. Je¶li chodzi o moje w³asne gusta to zdecydowanie wielbiê wszelkie albumy Judas Priest i Manowar, du¿y wp³yw na me "wizje" mia³y równie¿ grupy takie jak: Running Wild, Annihilator, Raven, Megadeth, King Diamond, Mercyful Fate, Iron Maiden, AngelWitch, Saxon, Alice Cooper, Black Sabbath, Dio, Pariah, Grim Reaper, itp., itd....

Jak wie¶æ gminna niesie, obroni³e¶ czas jaki¶ temu pracê licencjack±. Jaki¿ nowy fachowiec nam z Ciebie ro¶nie?

Intensywnie broni³em swej pracy z zakresu reklamy i public relations, co skrzêtnie wykorzystujê w sianiu wszelkiej propagandy.....obecnie na poziomie magisterskim badam zasoby ludzkie, by posi±¶æ w wiêkszym stopniu kontrolê nad masami...

Ju¿ siê bojê!!!:) Jak wiadomo nasz kraj heavy metalem nie stoi. Ciê¿ko o dobr± kapelê spod tego szyldu. Masz jakie¶ swoje typy?

Zdecydowanie Sonheillon - a¿ dziw bierze, ¿e nikt dot±d ich nie wyda³. Nagrywaj± teraz p³ytkê - trzymam za nich kciuki. Nagrania Sonheillon mo¿na w równym rzêdzie postawiæ obok Mercyful Fate - naprawdê polecam. Poza tym godne polecenia s± m.in: Hellfire, Horrorscope, The Chainsaw, Monstrum, Metalhead, Mistrust, Under Forge, The No-Mads czy Antares.

W tym miejscu zostawiam Ci woln± rêkê. Wyg³o¶ co tylko Ci ¶lina na jêzyk przynie¶æ raczy! Z mojej strony to wszystko. Do nastêpnej okazji!

Dziêkujemy i pozdrawiamy wszystkich Fanów Krusher'a i Heavy Metalowych Maniaków razem i osobno!.Dziêki wam Heavy Metal nigdy nie umrze! Nawet piekielny opór dzikich podludzi nie jest w stanie nas zatrzymaæ!
+STAY HEAVY+


Kontakt:

judas.krush@interia.pl

www.krusher.metal.pl

Czytaj równie¿ recenzje Krusher "Born to Krush"

Rozmawia³ Quetzelcoatl (MS) (styczeñ 2004)

Copyright by MROCK (YM&J¯) 2004
powrót

powrót

NOWE UTWORY
Nowe utwory
Ogień
Solvent
KONCERTY

06-02-2012
Lwów


17-02-2012
Dębica

NEWSLETTER
Newsletter Krushera:
KrushFest - oficjalna strona festiwalu

1% dla Marcina
4fingers - 1% dla Marcina
Designed by Bartosz Wierzbicki
Valid XHTML 1.0 Strict Poprawny CSS!