![]()
Neo Stream - 2005 - źródło
KRUSHER- Keep On Krushin'I kolejny raz spotykam się z muzyką KRUSHER. Byłem przekonany, że po ostatnim materiale wyznaczyli swój kierunek... bycia kopią Judas Priest. Mój błąd.... mój wielki błąd. "Keep On Krushin' " to 7 znakomitych utworów które są bardzo zróżnicowane i biją na głowe poprzednie dokonania zespołu!!
A wszystko zaczyna się od przyjemnego gitarowego intro... potem już jest tylko coraz lepiej. Każdy kawałek ma swój styl - cała płyta jest zróżnicowana a przy tym jest spójną całością! Coś znakomitego.
Mamy tu typowe heavy metalowe partie gitar przeplatane czasem ze wstawkami thrashowego łojenia lecz w małej ilości, ale starczy by nadać odpowiednio agresywnego klimatu. Perkusja tym razem jest znakomicie nagrana. Mucha nie siada. No i bass! Bass znakomicie słyszalny! Ogólnie produkcja miodzio. Technika gry też świetna choć zawsze może być lepiej, nie ?
Kawałki nasówają co prawda skojarzenia z innymi kapelami ale to już chyba w Heavy normalne. Ja osobiście czuje tu wpływy Man-o-war, Iron Maiden, Judas Priest, Metallicy i... i czerpią z nich tylko najlepsze rzeczy. Czuć też wpływy starej szkoły Power Metalu spod znaku Iced Earth i Helloween.
Taki "Stay Heavy" to pełen patosu kawałek z mocnymi wpływami Man-o War. Z kolei "The Kiss Of Leech" przypomina ballady spod szyldu starej Metallicy. Każdy znajdzie coś dla siebie.
Pokazały się też trzy ciekawe dodatki z których zespół korzystał poraz pierwszy i powiem wprost: opłaciło się! Pierwszym z nich są sample. Pokazują się na początkach lub końcach utworów i nadają ładny klimat. Po za tym czynią płytę ciekawszą w odbiorze!
Drugim dodatkiem jest pojawienie się chórków. Coś bardzo typowego dla heavy/power i powiem szczerze- tu spisują się rewelacyjnie!Tak chwale co to jest tu zajebiste i co mi się podoba itp. Itd. Ale jest jedna rzecz która mnie troche denerwuje. Jest nią dykcja wokalisty. Głos chłopak ma świetny i ma możliwośći ale trza popracować nad wymową wyrazów.
Ogólnie postęp jest widoczny i to bardzo! Płyta jest pod każdym względem lepsza od poprzedniczki i po prostu niszczy. HEAVY!!!!
Ocena 9/10

