![]()
Metal.pl - 2005 - źródło
zespół: KrusherKeep On Krushin' to już drugie demo krośnieńskiej kapeli. Poprzednie wydawnictwo zostało w ciepły sposób przyjęte w podziemiu co zachęciło zespól do dalszej pracy, czego efektem jest siedmioutworowe Keep On Krushin'. Całość rozpoczyna intro zatytułowane "78"" , spokojny gitarowy pasaż niestety nie robi żadnego wrażenia jak i całe intro. Na szczęście po nim następuje o wiele lepszy kawałek "Stay Heavy", którego początek może przywołać na myśl dokonanie innego polskiego zespołu heavymetalowego - Monstrum i ich utwór "Kapłani metalu". Cała płyta to duża dawka ostrego heavy metalu z nielicznymi nawiązaniami do thrash metalu takimi jak ciężki riff w "The Kiss Of Leech", niestety ten całkiem dobry utwór totalnie obrzydziły "popisy" wokalne, w których Tomek udawał szczytująca kobietę, co wyszło mu dość słabo żeby nie powiedzieć bardziej dobitnie: do dupy. Inne wokalizy na tej płycie są znacznie ciekawsze, Tomek stara się je znacznie urozmaicać. W swój czysty wokal wprowadza chrypkę, szept czy też prawie growlowe okrzyki, pewnie też dlatego wzięły się te niby kobiece jęki, ale to akurat mógł sobie odpuścić. Co prawda barwa jego głosu jak i warsztat nie są idealne ale widać, że pracuje nad sobą i za jakiś czas może jeszcze zaskoczyć niejedną osobę. Dlatego też, że smutkiem przyjąłem wiadomość, że odszedł on z zespołu w ostatnim czasie. Mam nadzieje, że zespól znajdzie godnego zastępcę i nie odbije się to na częstotliwości wydawania nowych materiałów.
Trochę żałuję, że Krusher nie nagrał żadnej piosenki w naszym ojczystym języku. Lubię zespoły posługujące się językiem polskim. Wiele osób twierdzi, że w muzyce najlepiej brzmi angielski jednak zmiana języka odróżniała by Krusher od tysięcy zespołów wykonujących heavy metal. Może za granicą by tego nie docenili jednak w Polsce sytuacja ta mogła by przysporzyć zespołowi nowa rzeszę fanów. W tej sytuacji boję się, że Krusher zginie w wielkiej masie zespołów i nikt nie zwróci na nich uwagi, a szkoda by było, bo widać, że chłopaki mają dobry warsztat i pomysły. Jednak nie są one na tyle wyraziste żeby wybić się ponad przeciętność, masę, tłum, a bez tego trudno jest zaistnieć w dzisiejszych czasach. Czekam na kolejny materiał już z nowym wokalistą.


