media

Live 2008 - recenzje

powermetal.pl - 2008 - źródło

Dobra, lubię niespodzianki. Na przykład, takie jak przesyłka od zespołu Krusher z koncertowym DVD zatytułowanym ‘Live 2008’. Wiadomo, kupili mnie, więc muszę napisać kilka pochwalnych słów. Nie pierwszy zresztą raz. Wcześniej pochlebnie o muzyce Krusherian wypowiedziałem się tutaj i tutaj. Zajrzyjcie, przeczytajcie, podumajcie – nad tym, kiedy i ile pieniędzy wysupłacie, aby nabyć ‘The Beast Within’ (2005), ‘Forward’ (2008) i opisywane DVD.

Leniwcom, którzy nie pofatygują zajrzeć pod podane linki, klaruję, że Krusher gra heavy/thrash okraszony od ostatniego lp śpiewem Klaudii Kozeń. Wróćmy na chwilę do ‘Forward’ – aż zacytuję samego siebie: „Potężna, motoryczna muzyka. Zespół zadbał o różnorodność. Niektóre utwory są szybkie, dynamiczne, oparte na thrashowych riffach i takiej sekcji, inne z kolei, wolniejsze, mają bardziej heavymetalowy profil. Sporo się w nich dzieje. Zmiany tempa, liczne solówki. Szeroka paleta nastrojów. Tutaj to chleb powszedni. Za który można podziękować zespołowi, kupując omawiany krążek”.

Tyle autoplagiatu. Na ‘Live 2008’ trafiło czternaście utworów oraz ‘Intro’ i ‘Outro’. Trzy kawałki to covery – ‘Hott Stuff’ Donny Summer, ‘Highway To Hell’ AC/DC’ i ‘Paranoid’ Black Sabbath. Reszta to wybrane utwory z ‘Forward’ oraz ‘Stay Heavy’ i ‘One More… and Rock n’ Roll’ z dema ‘Keep On Krushin’ (2004), które nie znalazły się na tegorocznym lp, a także ‘Born To Krush’ z dema pod tym samym tytułem. Dobór całkiem niezły. A co z wykonaniem? Po włożeniu płyty do odtwarzacza, pojawia się wprowadzające w nastrój metalowej sztuki menu, z którego można przejść do samego koncertu lub do dowolnego z zamieszczonych na krążku numerów. Koncert rozpoczyna skandowanie nazwy zespołu przez tłum fanów. Potem rozbrzmiewa bardzo nastrojowe ‘Intro’, po którym zaczyna się ‘Lies’. I możemy przekonać się, jak tamtego dnia brzmiał Krusher – a brzmiał cholernie dobrze. Koncertowo, lecz selektywnie. Czasami co prawda za ścianą gitar ginął „delikatny” śpiew Klaudii Kozeń. Ale to niewielki minus. Generalnie nie tylko pod względem brzmienia jasielski występ Krusher został przygotowany z pełnym profesjonalizmem. Spisali się również kamerzyści. Co najmniej trzy kamery, może jeszcze jedna, nie jestem pewien, różnorodne ujęcia, w tym kilka znad zestawu perkusyjnego, najazdy na scenę obejmujące szalejącą publikę, dynamiczny montaż, a w centrum tego wszystkiego Krusherianie szalejący nie mniej niż rozentuzjazmowani widzowie. Wygląda i brzmi to wiarygodnie. Aż samemu chce się machać dyńką. Zobaczcie, co się tam wyrabia w takim ‘Nuclear Salvation' – zwłaszcza podczas solówki!

Dobra, wiadomo, jestem kupiony. Tym wydawnictwem. I aż się dziwię, że tak, w gruncie rzeczy, podziemna kapela jak Krusher była w stanie przygotować porywające koncertowe DVD, na jakie wiele bynajmniej podziemnych kapel nie potrafi się zdobyć. Tak trzymać Krusherianie!

powrót

NOWE UTWORY
Nowe utwory
Ogień
Solvent
KONCERTY

06-02-2012
Lwów


17-02-2012
Dębica

NEWSLETTER
Newsletter Krushera:
KrushFest - oficjalna strona festiwalu

1% dla Marcina
4fingers - 1% dla Marcina
Designed by Bartosz Wierzbicki
Valid XHTML 1.0 Strict Poprawny CSS!