![]()
Nasz Głos - 20 grudzień - 2005
Heavy metal na gwiazdkęNiezwykły prezent gwiazdkowy przygotowali swoim fanom chłopcy z Krushera. Trzecia w ich dorobku płyta świadczy nie tylko o tym, że muzycy (Paweł Kluczewski - wokal, Bartosz Wierzbicki - gitara rytmiczna, Łukasz Mackoś - gitara prowadząca, Adam Pucykowicz - perkusja) spod znaku heavy nie próżnują, ale dzielnie kroczą do przodu. Świeży materiał "The Beast Within" (nagrany w listopadzie, w krakowskim studio) odkrywa ich inne, muzyczne oblicze. W zmienionym składzie udowadniają, że heavy w Krośnie nie umarł, ale żyje i ma się świetnie. Myliłby się ten, kto by twierdził, iż bez "starego" wokalisty - Judasa, tudzież uważanego za lidera grupy, Krusher straci swój muzyczny, wypracowany styl. Owszem, "The Beast Within" znacznie różni się od poprzednich płyt "Born to Krush", "Keep on Krushin", jest bardziej nostalgiczny, z ciekawie "utrzymaną" wokalizą, dopracowanym brzmieniem gitar. Wydaje się, że w "Kigdom of the false" chłopcy odchodzą od lini muzycznej wytyczonej na poprzednich płytach, a jednak ze zdwojonym uderzeniem powracają w coverze AC/DC "Thunderstruck", końcowym utworze singla.
Najnowsza płyta hevymetalowców z Krosna to nie tylko ciekawy, ale przede wszystkim dobrze zagrany materiał. Porównując ją z przedostatnią płytą "Keep on Krushin" nagraną na przełomie sierpnia - września 2004 r., można stwierdzić, że zespół nie tylko się rozwija, ale przede wszystkim ciężko pracuje nad każdym utworem, co słychać w ciekawych aranżacjach.
Nowy singiel Krushera to nie lada smaczek muzyczny. Polecam nie tylko fanom heavy metalu. Krusher to zespół, któremu wróżę dużą przyszłość na scenie metalowej. Wydana płyta potwierdza, że chłopcy w tej dziedzinie osiągną wiele.
Aneta B. Leśniak


