media

The Beast Within - recenzje

Psychozine - 2006 - źródło

KRUSHER - The Beast Within

Mam to szczęście, ze dane jest mi obserwować rozwój kariery grupy KRUSHER od pierwszego ich wydanego materiału. To bardzo powinno mi ułatwić nie tylko pisanie recenzji, ale również wystawienie zespołowi odpowiedniej oceny. I tutaj mamy właśnie malutki "zonk", bo mimo, ze zespół a raczej jego nazwa jest ciągle taka sama, to jednak zmiany personalne jakie zaszły w zespole, a przy tym zmiany czysto muzyczne są tak wielkie i istotne w tym przypadku, ze praktycznie wszystko trzeba pisać od nowa. Poprzednie dwa materiały były esencją czystego heavy metalu, natomiast dzisiejszy heavy metal serwowany na "The Beast Within" przez KRUSHER jest o wiele mocniejszy, bardziej thrash'owy. Największym zaskoczeniem dla mnie na tym materiale jest nowy wokalista. Paweł Kluczewski, który zastąpił Judasa za mikrofonem, dysponuje wokalem, który do złudzenia przypomina wokalne maniery pana Hetfielda wiadomo z jakiego zespołu. Naleciałości znane z wydawnictw tej amerykańskiej mega gwiazdy metalu czuć na "The Beast Within" praktycznie od pierwszych sekund trwania płyty i to nie tylko za sprawą wokali Pawła Kluczewskiego. Już tytułowy, otwierający ten singiel utwór "The Beast Within" jest strasznie "metallicowaty", ale balladowy numer "Kingdom Of The False" spokojnie mógłby znaleźć się na jakiejkolwiek płycie Metallicy - od czarnego albumy licząc i nie ustępowałby by żadnym pozostałym pozycjom na tej płycie. To już nie jest "amatorszczyzna" i granie dla i pod siebie, tutaj zespół KRUSHER wszedł na kolejny, wyższy pułap swojej kariery i śmiało można stwierdzić, ze innej niż "świetlanej" przyszłości przed nimi nie widzę. Trzeci autorskie numer Krusher, "Midnight Child" również posiada w sobie ten thrashowy pazur a konstrukcja utworów, riffy kojarzą mi sie z pierwszymi dokonaniami kanadyjczyków z Annihilator. Na koniec dostajemy jeszcze cover AC DC "Thunderstruck" odegrany z jajem i rozmachem. Oczywiście odegrany mocniej niż oryginał, ale tak, by nie zgubić tego feelingu i czaru, jaki posiada ten numer w wersji oryginalnej. Mnie osobiście brakuje tego mruczenia na samym początku, ale i bez tego przyjmuję do siebie tą wersję "Thunderstruck".

Są różne zboczenia. Jedne młode babki wolą starszych facetów, inni uwielbiają zbierać znaczki, a ja dopóki będą wychodziły takie materiały jak "The Beast Within" będę szanował i wspierał ile się da naszą polską scenę metalową. Bo muzyka "metalowa" jest moim jedynym, najwierniejszym przyjacielem już od tylu parszywych lat.............


Dodane: January 29th 2006
Recenzent: ROBERT ŁĘGOWIK
Wynik: 4,5/5
Link: www.krusher.metal.pl

powrót

NOWE UTWORY
Nowe utwory
Ogień
Solvent
KONCERTY

06-02-2012
Lwów


17-02-2012
Dębica

NEWSLETTER
Newsletter Krushera:
KrushFest - oficjalna strona festiwalu

1% dla Marcina
4fingers - 1% dla Marcina
Designed by Bartosz Wierzbicki
Valid XHTML 1.0 Strict Poprawny CSS!