media

The Beast Within - recenzje

Heavy Metal Circus - 2006 - źródło

Krusher - "The Beast Within"
Produkcja własna (2005)

Trochę obawiałem się tej płyty. Nie ukrywam, że jestem wiernym fanem wczesnego czysto heavy metalowego Krushera z "Born To Krush". Trochę psioczyłem nawet już po "Keep On Krushin" na którym zabrakło mi trochę takiego "...ride to live on wheels made of steeeeeeeel..." ;) tego heavy metalowego ducha, który bije z pierwszego dema. Na "The Beast Within" Krusher idzie dalej tą samą drogą co na "Keep On Krushin" tyle, że jeszcze bardziej na thrashowo. Utwory zbliżone sa do tego co znamy z "Keep On Krushin" (sporo tu gitarowych motywów z "dwójeczki"), ale zostałay nagrane z większym pazurem. Krusher gra wolno i ciężko a wokal do złudzenia przypomina Hetfielda z czasów gdy jeszcze był mężczyzną i nie grał w girlsbandzie. Ogólnie fajnie. Wokal Pawła idealnie pasuje do muzy jaką obecnie gra Krusher i raczej nie sprawdził by się tutaj poprzedni frontman. Niespodzianką jest ostatni kawałek - cover "Thunderstruck" AC/DC - no, no wysoko sobie panowie postawili poprzeczkę, bo numer ten do łatwych nie należy. Efekt? Porywający! Wielkie brawa dla Pawła (gratuluję takiego gardła), zachwyca również praca wioseł - doskonała robota!

Album stoi na wysokim poziomie, jego moc wbija w ziemię i choć jak już wspominałem tęskni mi się za starym Krusherem, to obiektywnie rzecz ujmując "The Beast Within" to solidny stuff i żadnego fana heavy/thrashu na pewno nie zawiedzie. Pełna rekomendacja!

powrót

NOWE UTWORY
Nowe utwory
Ogień
Solvent
KONCERTY

06-02-2012
Lwów


17-02-2012
Dębica

NEWSLETTER
Newsletter Krushera:
KrushFest - oficjalna strona festiwalu

1% dla Marcina
4fingers - 1% dla Marcina
Designed by Bartosz Wierzbicki
Valid XHTML 1.0 Strict Poprawny CSS!